2015/01/08

Jeszcze trochę

Czuję coraz to większą potrzebę dzielenia się swoimi przemyśleniami właśnie tutaj, w moim małym świecie. Jednak nowy rok przyniósł mi motywację i dał porządnego kopa w tyłek. Działam, jestem i już tak szybko nie zniknę. Cieszę się, że mam swoje miejsce w internecie. Odnalazłam cel, a właściwie cele. Pomimo spadku "stałych czytelników", nadal mam chęć do pisania, chociażby sama dla siebie. Wiem, że mogę wylać swoje spostrzeżenia na... wirtualną kartkę. Fajne uczucie.
Ostatnio w moim życiu dzieje się wiele. Poczynając od wymarzonej lustrzanki, kończąc na założonym kanale na youtube. Oj tak, będzie się działo. Nie wiem do końca dlaczego, ale strasznie wkręciłam się w oglądanie przeróżnych vlogerów. Tak mi jakoś samo przyszło, nowy nawyk, nowa tradycja. Co jak co, ale wreszcie wiem co chcę osiągnąć. A osiągnąć chcę bardzo wiele, chyba nawet za wiele. Jednak wysiłek z czasem się opłaci, tego jestem pewna.
Za około dwa tygodnie moje województwo rozpoczyna ferie zimowe. Dokładniej drugiego lutego. Tak wiem, dopiero co skończyła się przerwa świąteczna, a ja już chcę kolejne wolne od szkoły. Szkoła to dżungla, a ludzie w niej to małpy. Trzeba się wydostać z tej dziczy jak najprędzej. Chociaż w sumie nie mam co narzekać, liceum nie jest takie złe. Nikt na nikogo nie zwraca uwagi, każdy dba o siebie. Oby tak było przez najbliższe dwa lata.
Co u was słychać?